Blog > Komentarze do wpisu
Uwielbiam Prezesa!

No uwielbiam ostatnio Prezesa Kaczyńskiego. Tyle powodów do śmiechu mi ostatnio Prezes dostarcza, że boki zrywać jak świeże wiśnie. A śmiech to zdrowie!

Nieomal z zapartym tchem czekałem na ripostę Wielkiego Jarosława na wypowiedź niejakiego Brzezińskiego, ksywka „Zbig”, o katastrofie smoleńskiej, słynne: Mówienie o zamachu bez wyraźnego wskazania, kto jest za niego odpowiedzialny, ale sugerując jednocześnie, że jest to rząd polski, a może Sowieci, a może i razem, to to jest coś tak wstrętnego i tak szkodliwego, że mam nadzieję, że osoby bardziej odpowiedzialne w opozycji rządowej się jakoś inaczej do tego odniosą. Bo to jest strasznie wredna robota, robiona widocznie przez parę osób cierpiących na jakieś psychologiczne trudności”.

No, ale Prezes już nie dał się wkręcić jak w sprawę z trotylem. Nerwy trzymał na wodzy, a wynurzenia onego Brzezińskiego skomentował jeno inny bliski Jarosławowi koryfeusz polskiej polityki, wiekopomny poseł Błaszczak: - „Myślę, że powaga i poważanie tego człowieka legło w gruzach.” Nic dodać, nic ująć.

Przyjeżdża tu jakiś niedojda i śmie komentować naszą katastrofę i negować wypowiedzi Wielkiego Stratega oraz ustalenia komisji posła Maciarewicza. Brzeziński skompromitował się ostatecznie i raz na zawsze!

Ale takie wypowiedzi jakichś Etranżerów skorygowały jednak myślenie Prezesa, który niegdyś przychylny pomysłowi powołania zagranicznej komisji do spraw zbadania katastrofy smoleńskiej, teraz zanegował ten pomysł: "Nie liczmy, że inni załatwią za nas tą sprawę. Taka komisja w pewnych okolicznościach może pomóc, ale skąd wiadomo, że komisji nie zrobią z takich Brzezińskich. Liczmy na nas samych, na to że w Polsce zmieni się władza i spokojnie tą sprawę rozstrzygnie" - powiedział Kaczyński.

I słusznie. A wiadomo kto w takiej komisji by mógł być? Jacyś Brzezińscy? A kto to kurna w ogóle jest? Fora prawicowe, ale i niezależne media, informują, że to były doradca ds bezpieczeństwa narodowego prezydenta Cartera. Eeee, Cartera? Krzywią się ludziska, toż to najgorszy prezydent w historii Ameryki. A jaki prezydent, taki i doradca... Nawet jak zajrzy się do biblii internautów – Wikipedii, to tam jest, że rzeczony Brzeziński, no, skończył jakieś studia, był tym doradcą Cartera, trafiło mu się to jak ślepej kurze ziarno, jeśli coś dobrze zrobił, to ”Jego postawa miała decydujący wpływ na rozwiązanie kryzysu polskiego na początku grudnia 1980 roku”, no, ale dał plamę przy sprawie Iranu.

I on tu do Prezesa staruje? I może miałby by być w komisji. Nigdy! No i tak to się toczy w naszym zadupiu Europy, zaścianku, maglu, chlewie.

Ja tak mocno się zastanawiam czy oby i Prezes, i złotousty poseł Błaszczak i większość naszych publicystów wie kim tak naprawdę jest Zbigniew Brzeziński? Myślę, że nie, albo udaje, że nie wie, bo jak by wiedział to by się może zmitygował trochę, słowa ważył, znał miarę. Zastanowił. Ale w gruncie rzeczy: po co? Ignorancja w kraju naszym jest rzeczą powszednią i wstydu nie przynosi, bo u nas od dawna, nie matura, a chęć szczera... A czytanie książek jest w niskim poważaniu... U nas panuje jednak celebrycka zasada, że jednak lepiej być opisanym, niż oczytanym!

A wystarczyło by może zajrzeć, ot, choćby do książki Andrzeja Lubowskiego „Zbig – człowiek, który podminował Kreml”, niezbyt gruba, około 300 stron, są obrazki, duża czcionka, żeby się dowiedzieć kim tak naprawdę był i jest Brzeziński w światowej polityce. Dość wspomnieć, że jego opinii ciekawi byli ( i korzystali z nich!) wszyscy prezydenci USA do Kennedyego zaczynając na Baraku Obamie kończąc. W Chinach przyjmowano go jak głowę państwa, w ZSRR nienawidzono. Kto chce wiedzieć więcej, niech zajrzy.

Taka dezynwoltura w opiniach Kaczyńskiego, czy Błaszczaka jest żałosna i prostacka. Ale typowa dla polskiej polityki i życia społecznego. Każden kto tu się nam przeciwia to jest albo zdrajca, albo agent, matoł, sprzedawczyk, żyd, komunista, pedał, albo jeszcze inny ktoś... Nie będzie nikt pluł nam w twarz i dzieci nam tumanił... tak przecie prawie napisała (podobno lesbijka?!) Maria Konopnicka

niedziela, 18 listopada 2012, bogoria11

Polecane wpisy

Komentarze
samozdrowie24
2012/11/19 11:19:46
Kto polubi?